Każdy z nas pewnie ma gdzieś na strychu, w piwnicy lub zapomnianych pudłach stare fotografie. Często są one rodzinnymi pamiątkami, czasem zawierają zwyczajny obraz świata, sprzed wielu lat. Warto zadbać o te zdjęcia. Niestety może się okazać, że wiele z nich jest uszkodzonych. Jednak nie można zapominać, że nowoczesne technologia daje nam duże możliwości renowacji takich zdjęć, zadanie to możemy wykonać samodzielnie, przy użyciu powszechnie dostępnych programów graficznych. Pierwszą czynnością, którą musimy wykonać, to zeskanowanie zdjęcia. Następnie otwierając je w programie graficznym, takim jak gimp, powiększamy do momentu, aż naszym oczom ukażą się kwadraciki, z których każdy będzie miał swój kolor. To właśnie są piksele. Odszukując miejsc, w których są braki, przeglądamy zdjęcie w normalnym rozmiarze i staramy się odszukać punktów, gdzie kolor jest dokładnie taki, jaki powinien być w brakującym pikselu. Gdy znajdziemy odpowiedni, kopiujemy jego kolor i umieszczamy w miejscu uszkodzenia. To zadanie musimy wykonać tyle razy, ile jest brakujących pikseli. Niestety wymaga to znacznej cierpliwości i sporej ilości czasu. Jednak ostateczny efekt utwierdzi nas w przekonaniu, że było warto podjąć się tego wyzwania.

Gdy uda nam się w miarę dobrze odtworzyć brakujące elementy, należy zabezpieczyć oryginał, aby nie ulegał dalszemu zniszczeniu, a wykonany przez nas obraz wydrukować na papierze fotograficznym. Dzięki temu zapomniane zdjęcia powrócą do życia i będą mogły z powodzeniem tworzyć część dekoracji naszego domu.

Zdjęcie, które chcemy wykonać w określony sposób, nie zawsze wychodzi dokładnie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Często niestety efekt, który uzyskamy, będzie odbiegał od naszych oczekiwań. To powód, dla którego musimy zwrócić szczególną uwagę na dobór kadru, tak aby był on w miarę możliwości, jak najbardziej tożsamy z naszymi oczekiwaniami. Sposobów na realizację tego zadania jest kilka. Przede wszystkim powinniśmy postarać się o usunięcie z kadru wszystkiego tego, co uważamy za zbędne, lub odczekać na moment, gdy miejsce, w którym wykonujemy zdjęcie, opustoszeje. Drugim zadaniem jest próba maksymalnego uproszczenia kadru. Trzecim postarać się o zapewnienie jak najlepszej kompozycji, światła oraz głębi ostrości.

Dla przykładu rozważmy zdjęcie wielu jednakowych elementów, wśród których znajdzie się jeden unikalny. Jeśli ustawimy ich zbyt wiele, trudno będzie sprawić, aby ten jeden, który chcemy podkreślić, stał się bezdyskusyjnym pierwszoplanowym elementem.

Jeśli zmniejszymy ich ilość, znacznie łatwiej będzie nam podkreślić niezwykłość tego, różniącego się od pozostałych. Również sam sposób ułożenia każdego z przedmiotów może wpływać na ostateczny efekt. Znacznie łatwiej ująć niezwykłość jednego przedmiotu w nieco chaotycznym ułożeniu niż w przypadku ściśle uporządkowanych elementów. Warto samodzielnie wykonać kilka prób w sposób tutaj opisany, a następnie spróbować przełożyć to na większe obiekty oraz sylwetki ludzi. Taka zabawa da nam sporą wiedzę praktyczną i pozwoli zyskać doświadczenie w tym zakresie.